Czy istnieje Wieczna Gwarancja?

Coraz częściej w różnych folderach reklamowych spotykamy się z wyrażeniem “Wieczna Gwarancja”, ”Wieczysta Gwarancja”.

Co to jest?, Czego dotyczy?, W jakim okresie obowiązuje?

Na prosty rozum powinno się przyjąc że jest to gwarancja “na zawsze”. Czyli że od momentu zakupu, do czasu zakończenia używania danego wyrobu, w przypadku jego zepsucia gwarant jest zobowiazany dokonać nieodpłatnej naprawy.

Jednak w rzeczywistości hasło “Wieczystej Gwarancji” jest stosowane jako dodatkowy chwyt marketingowy. Zazwyczaj ta “Wieczność” jest okrojona w czasie i obostrzona wieloma ograniczeniami.

Poniżej dwa przykłady “Wieczystej Gwarancji” stosowanej w dwu różnych branżach.

  • w niektórych częściach lub elementach elektronicznych ma zastosowanie :wieczna gwarancja” (life time warranty). Jednak obowiązuje ona w okresie produkcyjnym danego modelu (co przy postępie dzisiejszej technologii może wynosić od kilkunastu miesiecy do max 2-3 lat),
  • w branży budowlanej, czy wykończeniowej równiez stosuje się “wieczystą gwarancję” Jest ona ograniczona w czasie np. do 30 lat (co stanowi średni czas życia niektórych elementów w budownictwie (pokrycia dachowe, płytki, panele itp.) Dodatkowo przez te 30 lat należy w udokumentowany sposób przeprowadzać firmowymi środkami (należy zbierać paragony za zakup środków konserwujących i usługi serwisowe?) konserwację i przeglądy. Ponadto gwarancja taka jest w większości progresywna. Oznacza to że z każdym rokiem zobowiazania gwaranta maleją proporcjonalnie do stopnia zużycia (amortyzacji) produktu.

Biorąc pod uwagę powyższe zastrzeżenia gwaranta, stosowanie słów “WIECZYSTA”, “WIECZNA” jest conajmniej dużym nadużyciem. Nawet jeśli jest prawnie dopuszczalne, moralnie nie do końca uczciwe. Może ono bowiem przeciętnego człowieka wprowadzić w błąd, tworząc wyobrażenie produktu o korzystniejszej wartości dodanej (w porównaniu z podobnymi), niż klient w rzeczywistości otrzyma.

Wracając do jubilerstwa i biżuterii.

W naszej branży również niektóre firmy jubilerskie stosują “wieczną gwarancję”. Słowa “dajemy wieczną gwarancję na sprzedawane produkty” coraz częsciej pojawiaja się na stronach internetowych firm jubilerskich. Zazwyczaj trudno znaleźć rzetelną informację czego ta “WIECZNA” gwarancja dotyczy, i w jaki sposób powinien postepować klient aby z niej skorzystać.

Wtedy należy pamiętać że często coś co chroni nas od wszystkiego i na zawsze, okazuje się zwykłą mrzonką która w przypadku wystąpienia problemów objawia się w swojej całej okazałosci. Jak postąpi gwarant?

Rozważając teoretycznie gwarancja “wieczna” jest możliwa. Jednak co ona w rzeczywistości oznacza?

Dlatego pojawiaja się następujace pytania:

  • czy naturalne zużycie przedmiotu podlega gwarancji?
  • kto ponosi koszty zużycia?
  • czy część osób klient nie przestanie dbać o wyrób gdyż w przypadku problemów sklep gwarantuje mu naprawę/wymianę
  • śmierć techniczna wyrobu (czym jest, czy gwarancja jej również dotyczy?)
  • użytkowanie niezgodne z przeznaczeniem, uszkodzenie wyrobu- co z gwarancja?
  • czy dając wieczną gwarancję sklep nie powinien wymagać od klientów przeglądów gawarancyjnych produktów od których będzie uzależnione przedłużenie gwarancji?
  • czy takie przeglady powinny być bezpłatne?
  • jezeli tak to skąd sklep ma wziąść na to fundusze?
  • czy może koszty tych przeglądów powinien ponosić klient?
  • jak często klient może korzystac z gwarancji?,
  • czy wytarcie matów, powierzchni itp, również każdorazowo powinno byc poprawiane w ramach gwarancji
  • jak czesto -raz na rok, na dwa lata, na 10 lat?,
  • czy wytarcie opraw (które jest naturalnym procesem również nalezy do napraw gwarancyjnych (nieraz koszt wykonania samych nowych opraw jest wyższy niż przygotowanie nowego wyrobu- czy wtedy sklep powinien klientowi zafundować nowy wyrób?

Uważam że jest to temat który dotyczy zarówno klientów, jak i handlowców. Dlatego zapraszam do dyskusji, jak WY odbieracie slogan “WIECZNA GWARANCJA”

Artur Węc

5 komentarzy »

  1. killazz powiedział/a

    Wieczna gwarancja i każda inna jest / może być wynikiem indywidualnej umowy między producentem/sprzedającym a kupującym. Każde inne dokumenty gwarancyjne mogą podlegać setkom interpretacji a spełnienie oczekiwań klienta zależy na ogół od konkretnej sytuacji – przykład: kiedyś kupiłem przenośny odtwarzacz CD, w trakcie trwania rzekomej gwarancji wystąpił problem z odtwarzaniem – oddałem więc odtwarzacz do firmowego serwisu – po odebraniu sprzęt działał, ale nie stwierdzono usterki – koszt nieuzasadnionego oddania przeze mnie sprzętu do serwisu to ok. 25% wartość tegoż sprzętu. Dodam że to chyba największy i najbardziej renomowany producent tego typu rzeczy.
    Sądzę że czym dłuższy jest okres gwarancyjny tym mniej on ma wspólnego z rzeczywistością, a dożywotnie gwarancje są całkowicie odrealnione … na cokolwiek. Już na zdrowy rozsądek wiadomo że jest to zabieg marketingowo wizerunkowy mający na celu może nie tyle rzeczywiste udzielanie dożywotniej gwarancji ale pokazanie – oto mamy produkt naprawdę dobry, za który możemy poręczyć ! … Nie wiem jak to się ma do samochodu KIA CEED na który producent daję hiper rekordową gwarancję .. ponoć samochód nie jest zły ale czy tak dobry jak Audi , Volvo czy inne … nie sądzę , a jednak ta absurdalna gwarancja istnieje – absurdalna na coś takiego jak auto z tej półki. No cóż czekam na pierwszego klienta który przyjdzie po 6 latach i 11 miesiącach z usterką .. zobaczymy.

  2. Msriola Delińska powiedział/a

    Gwarancja jako taka powinna być ściśle zdefiniowana, co ewentualnie jej podlega. Zapewnienie klientów o tzw. “wieczystej gwarancji” jest dla mnie osobiście sztuczką handlową zwiększającą sprzedaż i poddaje w wątpliwość uczciwość , rzetelność firmy oferującej usługi lub produkty.
    Kilka lat temu, kiedy jeszcze stosowanie tego chwytu dopiero raczkowało
    z humorem podeszłam do sprawy i zapytałam handlowca : co z gwarancją jeżeli firma przestanie istnieć? Teraz zwrot ten budzi moją irytację.

  3. sebniew powiedział/a

    Moim zdaniem gwarancja “Wieczna” jest nie tylko bzdurą, ale i rozpieszczaniem klienta co uważam za bardzo złym postępowaniem. Klienci są coraz to bardziej kapryśni i mając 5 zł w kieszeni żądają niesamowitych zobowiązań od sprzedawcy. Moim zdaniem jest bez sensu przekrzykiwanie się w sprzedawców że ja mam taniej, lub lepiej niż inni. I takie slogany reklamowe robią mętlik w głowie klientowi. Zawsze jeżeli ktoś coś oferuje w sensie ja jestem debeściak i mam najlepsze produkty, jak i najtansze to albo zwariował albo kieruje się złośliwością, bo każdy prowadząc działalność handlową nastawia się na zyski. A nie na przetrwanie.

  4. Sempowicz Jerzy powiedział/a

    Witam,
    Zaciekawił mnie Pański artykuł o tytule “Wieczysta Gwarancja”. Niedawno sam pisałem artykuł na temat gwarancji i niezgodności towaru z umową. Nie chciałbym się tutaj powtarzać , więc jeśli kogoś to interesuje to zapraszam do przeczytania artykułu na blogu http://www.sempowicz.pl
    Wracając do pojęcia “Wieczysta Gwarancja” to takie stwierdzenia zawsze budzą we mnie jakieś podejrzenia i czytając Pański tekst tylko je potwierdziłem. Przyznam szczerze, mimo iż zajmuję się sprzedażą zegarków od 17 lat to akurat w tej branży raczej nigdy nie oferowano takich warunków.
    Na logikę, kto z producentów szykuje sobie sznur na szyję dając “prawdziwą” wieczystą gwarancję. Owszem, firmy dają kilkuletnie gwarancje, ale zwyczajowo na 2-3 lata. Czasem na 7 lat, wyjątkowo na 10. Ale nigdy nie jest to “Wieczysta Gwarancja”. Oznaczałoby to rezerwowanie niemałych środków finansowych na spełnienie tych warunków. Dlatego pewnie, tak jak Pan pisze, jest to chwyt marketingowy i dopiero później dowiadujemy się ,że termin jednak minął , bo skończyło się “życie technologiczne” towaru.
    Wracając do jubilerstwa i biżuterii , że skopiuję Pańskie słowa.
    Branża zegarmistrzowska jest jej bardzo pokrewna, bo obecnie , przynajmniej niektóre zegarki, można zaliczyć do “biżuterii” .
    Nie spotkałem się do tej pory z producentem, który dawałby w jakiejkolwiek formie “Wieczystą Gwarancję”.
    O tanich zegarkach nie wspominam nawet bo galwaniczna technologia pokrywania kopert i bransolet daje bardzo nietrwałe powłoki, szybko się ścierające. Ale nawet powłoki IPG, IPS czy w ostateczności PVD też nie gwarantują “wiecznego”, pięknego wyglądu. Owszem, 2-3 lata i to wszystko. Nikt nawet nie mówi o dawaniu dłuższej gwarancji na ścieranie się powłok na zegarkach, i nikt nie chce ponosić kosztów takich napraw czy chociażby zapewnień.
    Jeśli ktoś nie wie co to PVD , na stronie http://www.reloj.pl jest artykuł o tej technice.
    Sempowicz Jerzy
    http://www.reloj.pl
    http://www.sempowicz.pl

  5. [...] firma jubilerska, gwarancja, jubiler, sprzedawca W jedny z wcześniejszych postów pisałem o gwarancji. Skupiłem się tam na tzw. “wieczystej gwarancji” przy okazji poruszając temat [...]

Kanał RSS komentarzy dla tego wpisu · Adres TrackBack

Dodaj komentarz