W marcu ubiegłego roku poruszałem na tym blogu już podobny temat:
http://weccompl.wordpress.com/2008/02/15/co-dalej-z-tym-zlotem/
Komentowałem wtedy bieżącą sytuację na rynku złota, i starałem się wyjasnić dlaczego jubilerzy nie cieszą się gdy złoto drożeje.
Upłynął niepełny rok, a stanęliśmy przed podobnym problemem. Chociaż nie, teraz oprócz wzrostu ceny złota, mocno przyłożył nam spadek wartości złotego. Od listopada dolar i złoto wspólnie rosły (na szczęście bez nadmiernych wachnięć i często się amortyzując), by w styczniu wywindować cenę złomu złota o ponad 15 zł/g w przeciągu kilku dni.
W firmie mamy zasadę utrzymywania ceny w przypadku pewnych wachnięć, i nie przenoszenia podwyżek od razu bezpośrednio na klientów. Niestety w ubiegłym tygodniu przekroczyliśmy punkt graniczny.
Jutro wprowadzamy nowe ceny. Niestety podwyżka będzie bardzo duża, i liczymy się ze spadkiem sprzedaży (osoby które nie będą musiały kupić, po prostu wstrzymają się z zakupami, i będą czekać do ostatniej chwili licząc na spadki).
Ucziwość w biznesie! « Firmowy blog Jubilerski powiedział/a
[...] cen złota na giełdach światowych. Przełożyło się to na 40-50% wzrosły ceny bizuterii (pisałem o tym wcześniej), a ostatecznym tego skutkiem było zmniejszenie zysku, a nawet strata na produktach wykonywanych [...]