Posts Tagged obrączki

Obrączki z kolekcji HONEY MOON

    

W ostatnim miesiącu wprowadziliśmy do naszej oferty nową kolekcję obrączek austriackiej firmy Bruder Nowotny KG, która jest przeznaczona dla osób szczególnie wymagajacych

 

Firma ta jest liderem w projektowaniu i produkcji obrączek w Europie.

Obrączki ich charakteryzują się wyjatkową budową i wykonaniem które wyróżniają je na rynku.

 

W parametrach obrączek zdefiniowana jest oprócz szerokości również wysokość profilu. Dzięki temu obrączka damska i męska mają takie same przekroje, oraz proporcjonalne masy, co znacząco wpływa na ich trwałość i konfort użytkowania.

 

Dzięki standardowemu wyobleniu wnętrza obrączek, ich noszenie nawet w upalne dni sprawia użytkownikowi przyjemność.

 

Firma Bruder Nowotny KG zgodziła się na zastosowanie dla Polskich klientów specjalnej ceny (na rynku Austriackim i Niemieckim minimalna cena detaliczna jest  okreslona przez producenta i firmy nie mają możliwości jej obniżać!).

 

Dlatego przez cały lipiec może Pan  nabyć te obrączki z rabatem w wysokości 20%

 

Zapraszam do obejrzenia kolekcji o słodkiej nazwie HONEY MOON

http://www.wec.com.pl/HONEY-MOON-c145.html

 

 

 

Pozdrawiam
Artur Węc

Dodaj komentarz

Ucziwość w biznesie!

Wydawać by się mogło że to hasło dotyczy wyłącznie relacji na lini pomiędzy przedsiębiorcami. Okazuje się że równie często w błąd wprowadzani są klienci firm .

W ciągu kilku ostatnich tygodni przez nasz sklep w Krakowie przewinęło się kilka tysięcy osób (oczywiście to jest nic – biorąc pod uwagę ruch w centrach handlowych- lecz dla naszej niewielkiej firemki na obrzeżach miasta to bardzo dużo).

Od kilkudziesięciu osób usłyszeliśmy podobne historie dotyczące jednej z wielkich sieci jubilerskich. Przyczyna powstania tych sytuacji był spadek wartości złotówki, i zarazem wzrost cen złota na giełdach światowych. Przełożyło się to na 40-50% wzrosły ceny bizuterii (pisałem o tym wcześniej), a ostatecznym tego skutkiem było zmniejszenie zysku, a nawet strata na produktach wykonywanych na zamówienie (np. obrączkach).

Łatwo sobie wyobrazić sytuację że klient zamawia obrączki wpłacając 10% zaliczki. W dniu zamówienia cena obrączek za gram wynosi przykładowo 165 zł. W ciągu następnych 2-3 dni cena złota zwyżkuje, i firma musi za złoto potrzebne do wykonania klientowi obrączek zapłacić o 15% wiecej. Praktycznie ta zwyżka  przy ustalonej wczesniej cenie sprzedaży powoduje że zostaje stracony cały zysk na tym kliencie – a w niektórych przypadkach powstaje wręcz strata.

I własnie na ten problem znalazła rozwiązanie firma o której wpomniałem powyżej. W momencie odbioru zamówionych wcześniej obrączek przedstawiali klientom cenę która uwzgledniała podwyżkę złota. Przez to obrączki stawały się droższe o 200-300 zł, firma zarabiała na nich (pomimo niekorzystnego zakupu złota), a klient … , cóż często zostawał postawiony pod ścianą, i nie miał wyboru (płacic lub brać ślub bez nich).

Ale nie będę się dłużej pastwił nad sieciami. Innym sposobem stosowanym przez firmy jest zaniżanie masy obrączek (doczepiłem się tego asortymentu, gdyż tutaj złoto jest główna składowa ceny!).

Mianowicie firma w swojej ofercie ma wręcz niewiarygodnie niska cenę obrączek (przy porónaniu podobnych modeli konkurencji). W momencie składania zamówienia przez klienta na zleceniu zostaje wpisana orientacyjna cena i masa obrączek. Przy tym jest zastrzeżenie że obrączki moga różnić się masą od ustalonej w zleceniu (jest to prawdą, gdyż tej masy przy stosowanych technologiach idealnie nie można ustalić). Na końcu zlecenia dopisana zostaje informację że jeżeli para obrączek dla klienta będzie cięższa niż skalkulowana to w momencie odbioru klient będzie zobowiązany do dopłacenia różnicy w złocie (i tutaj podana jest cena za 1 g złota – np 145 zł/g).

W momencie odbioru obrączek okazuje się że np. zamiast 10g ważą one 12g. Do zapłaty jest nie obliczone przy składaniu zamówienia 1450 zł, a wyliczone z rozliczenia 1740 zł. Bagatela 290 zł więcej, lecz przecież obraczki są cięższe – i wszystko jest w porządku.

Firma taka ma świetną ofertę cenową w porównaniu do konkurencji, a w ostateczności zarabia tyle samo. Czysty zysk – prawda?. A że klient podczas odbioru jest zdenerwowany?, cóż następni i tak przyjdą skuszeni ceną i miłymi zapewnieniami o jej atrakcyjności.

Dlatego dobrym sposobem przy zamawianiu wyrobów wykonywanych na termin jest (w przypadku biżuterii) zagwarantowanie ceny i masy (nawet pomimo wzrostu ceny surowców, robocizny, czy  jakiejkolwiek składowej kosztów).

Firma która ma przemyślaną politykę cenową nie zaniża sztucznie cen produktów wykonywanych na termin by w ten sposób zdobyć przewagę nad konkurencją. Te ceny są na tyle realne, i rzetelne by w przypadkach opisanych powyżej mogła przyjać na siebie ewentualną stratę. Dzięki temu nie musi stawiać swoich klientów przed faktami dokonanymi.

Artur Węc

Dodaj komentarz

Kiedy zamówić obrączki?

Można trywolnie stwierdzić że obrączki ślubne są tylko nic nie znaczącym symbolem. Jednak czy takie stwierdzenie bedzie zgodne z prawdą?

Oczywiście że są symbolem, jednak symbolem niebanalnym. Łączy bowiem dwie osoby które stają się sobie tożsame. Osoby które stają się dla Siebie najbliższymi ludźmi na świecie, dla których ta druga przestaje być tajemnicą, a staje się częścia własnego JA.

Takie spojrzenie na małżeństwo, i niezbędny jego atrybut – obrączki -  jest mało popularne. Najczęściej małżeństwo kojarzy się z instytucja, a nie z miłoscią i wspólnym dzieleniem radości oraz problemów.

Żyjemy w czasach gdy wszystko można kupic “od ręki”.  Czy również zakup obrączki powinien być szybkim niepoprzemyślanym strzałem w ostatnim momencie, tuż przed samym ślubem? 

Osobiście uważam że na wybór obrączek powinnismy zarezerwować sobie czas, spokój, i odpowiednią ilość wiedzy, by ten wybór był dla nas przyjemnością. Czy celebrowanie chwili wyboru obraczek jest złe? Przecież obrączka nie jest tylko następna rzeczą którą trzeba kupić. Obrączka tworzy cząstkę nowego związku, symbolizuje bliskość między dwojgiem ludzi, i jest widocznym atrybutem więzi pomiędzy partnerami.

Dlatego na jej wybór dobrze zarezerwować sobie bezpieczną ilość czasu, i odpowiedni okres przed ślubem. Dzięki temu unikniemy stresu, oraz wyboru podyktowanego koniecznością, a nie świadomą decyzją.

Komentarze (1)

Wybieramy prezenty pod choinkę.

Przedstawiam kilka nietypowych prezentów pod choinkę.

 

1) Seria limitowana “Zestaw Marlena- naszyjnik z bransoletą jedwab i perły

 

 

 

2) Pióro ze srebra Leader Argentii (pojedyncze egzemplarze).

 

Pióro ze srebraPióro z opakowaniemPióro Leader Argenti

 

3) Zestaw bransoleta i naszyjnik model N1Z

 

 

4) Zestaw FINEZJA naszyjnik z bransoletą – seria limitowana

 

 

 

5 Zestaw JODŁA naszyjnik z bransoletą – pojedyncze egzemplarze

 

 

6) Pierścionek z cyrkonią AP-90ZB

Pierścionek z cyrkonią 1Pierścionek z cyrkonią 2Pierscionek z cyrkonia

 

 

7) Bransoleta z brylantami z kolekcji Górecki

Bransoleta z brylantami - widok1Bransoleta z brylantami - widok2Bransoleta z brylantami - zapięcie

 

 

8) Złoty zegarek Geneva – pojedyncze egzemplarze

 

 

9) Pierścionek z brylantem AP-1110ZB

Pierścionek z brylantemPierścionek z diamentemPierścionek z brylantem AP-1110ZB

 

10) Naszyjnik z bransoletą ANGEL- zestaw (seria limitowana)

 

 

11) Naszyjnik z bransoletą HERA- zestaw (seria limitowana)

Dodaj komentarz

Jak dobrać rozmiar obrączki.

Na pewno wielu z Was zastanawia się jak należy dobierac rozmiar obrączek. Zresztą nie dotyczy to tylko obrączek. Problem z doborem rozmiaru bizuterii istnieje zwłaszcza przy pierścionkach, sygnetach oraz wcześniej wymienionych obrączkach.

Jak wiadomo organizm człowieka jest nieprzewidywalny. W zależności od pory dnia, zmęczenia czy temperatury otoczenia, potrafi nam płatać różne niespodzianki stając się bardziej lub mniej napuchnietym.

Właśnie dlatego tak trudno jest dobrać oddpowiedni rozmiar obrączek. Są osoby króre zamawiając obrączki ślubne mierzą kilkanaście, a niekiedy kilkadziesiąt rónych modeli. Po przymiarce (nałożeniu i ściagnięciu z palca kilku obrączek), może się okazać że palec powiększył swoją średnicę i obrączka którą zakładaliśmy bez problemu kilka minut wcześniej, teraz nie chce się na niego zmieścić.

Jest to jeden z powodów dla których za wybór obrączek należy się wziąść odpowiednio wcześniej, by mieć na to odpowiednio dużo czasu. Nie jest dobrym pomysłem z biegu oblecieć w ciągu jednego popołudnia kilkanastu jubilerów w każdym przymierzajac na palec po kilka wzorów. Wtedy raczej na pewno pojawi się problem z rozmiarem, i gdy odbierzemy nasze obrączki może okazać się że różnica jest znaczna.

Jak więc należy postępować, by w miarę dokładnie wybrać rozmiar obraczki?

Przede wszystkim powinniśmy zwrócić uwagę na zachowanie naszego organizmu. Czy w dni gorące ręce nam puchną, czy mamy problem z dłońmi po wysiłku? W zależnosci od tego jak organizm reaguje na wysiłek, temperaturę i porę dnia wybierzmy najlepszy czas do pomiaru. Pamietajmy również aby w ciagu jednego dnia nie robić maratonu po kilkunastu sklepach jubilerskich – po prostu dajmy odpocząć dłoniom.

Zamawiając obrączki jesienią czy zimą, weźmy pod uwagę że wtedy palce są zazwyczaj mniej napuchniete niż w lecie (wcześniejsza obserwacja organizmu pozwoli nam określić różnice z dużą dokładnością), dlatego zamawiając obrączki w tym okresie nie wykonujmy ich zbyt ciasnych, gdyż po nadejściu lata może się okazać że nie założymy ich na palec.

W lecie natomaist uważajmy by wybrane obrączki nie były zbyt luźne. Wtedy jesienią lub zimą może się okazać że są luźne, i spadają nam z palca. Ważne aby przy doborze rozmiaru obrączek kierować się przede wszystkim zdrowym rozsądkiem.

Powinniśmy również zdawać sobie sprawę że rozmiar obrączek niegdy nie będzie idealny (będą okresy że nie będziemy ich prawie czuć na palcu, kiedy indziej znowu będą lekko uciskały).

Myślę że wzięcie po uwagę powyższych uwag pozwoli dokładniej dobrać rozmiar swoich obrączek.

Dodaj komentarz

Co ma obrączka do szkoły rodzenia?

Ostatnio do naszego sklepu w Krakowie przyszli młodzi ludzie. Wybrali sobie obrączki

 >>  Obrączki ślubne P645Łazur - obrączki Kolekcja Harmonijna P654

 

i zapytali mnie (mnie!), co myślę o szkole rodzenia.

Dopiero wtedy zauważyłem, że dziewczyna faktycznie miała jakiś większy brzuch. Powiedzieli, że pytają mnie, bo jestem jubilerem i pewnie klienci opowiadają mi o swojej nowej drodze życia. Owszem, ale jeszcze nikt nie mówił mi o szkole rodzenia!

 Słyszałem, że takie szkoły są modne, bo przygotowują do porodu. W ogóle teraz wszyscy mają łatwiej, bo jest szkoła, masa książek i internet. Moja mama nie chodziła do szkoły, a jakoś mnie i Grzegorza urodziła.

Z jednej strony nie dziwię się takim szkołom, bo warto być przygotowanym, ale z drugiej, czy aby nie jest to po prostu kupowanie sobie jakiegoś psychicznego poczucia bezpieczeństwa? Ja nie rodziłem i nie wiem, jak to jest. I pewnie nigdy rodzić nie będę ;)

 Nie jestem kobietą, tylko jubilerem. Tamtego dnia przekonałem się, że bycie gościem od obrączek, to uczestnictwo w nowej drodze życia tych, którzy je u mnie nabywają. Moje pierścionki i obrączki będą im pewnie towarzyszyć do końca życia. To trochę tak jakbym był świadkiem i sprawcą ważnego momentu – nie tylko dla nich, ale dla przyszłych pokoleń.  

:)

pozdrawiam,

Artur Węc

Dodaj komentarz

Jestem znany ;)

W piątek byłem w Galerii Krakowskiej w naszym pięknym Krakowie. Stanąłem przed jednym ze sklepów jubilerskich, który ma tam swój punkt. Tak sobie chciałem rzucić okiem na wystawę.

Przed tą wystawą stały dwie kobitki i jedna mówi do drugiej: „Na Kurczaba jest taki Węc. Też ma fajne rzeczy, musisz sobie pojechać obejrzeć”.

 Normalnie myślałem, że przewrócę się z wrażenia. Mówią o mnie, a ja tam jestem! I co mam teraz zrobić? Podejść, powiedzieć, że to ja? Tylko po co? I jeszcze wyjdzie, że podsłuchiwałem. Albo wezmą mnie za jakiegoś wariata.

 Kiedyś  rozmawiałem ze znajomą, która pracuje w księgarni internetowej  i opowiadała mi o tym, jak spotkała swoich klientów w pociągu. 

Przyznam szczerze, że wtedy jakoś tak średnio w to uwierzyłem.

No, ale teraz… Fajnie być takim sławnym ;)

 Kiedy wróciłem do firmy i opowiedziałem Grzesiowi, jaką miałem przygodę w terenie, to spojrzał na mnie z politowaniem i powiedział: „Dobra, to teraz rozdaj autografy fanom… na fakturach”.

 I wtedy uświadomiłem sobie, że przecież one nie mówiły tylko o mnie. Sklep jubilerski prowadzę ja, brat, mama i nasi pracownicy. Węc to nazwisko naszej rodziny i jednocześnie nazwa sklepu.

 Echh…

 Ale i tak przez chwilę było fajnie :)

 Szczerze życzę Wam takiej (albo innej) wakacyjnej przygody.

 Pozdrawiam, Artur

Komentarze (5)

Chyba za dużo horrorów oglądam

Witam,

 Wczoraj miałem taką refleksję. Pewnie oglądali Państwo kiedyś sklepy z bielizną. Bielizna chyba zawsze jest prezentowana na pięknym, kobiecym ciele. To jest taki standard.

 Tymczasem wyroby jubilerskie nigdzie nie są w taki sposób prezentowane. Kiedy wejdziecie do sklepu jubilerskiego, to wszystko leży za szkłem. W sklepie internetowym, takim jak nasz, są zdjęcia wyrobów, np. kolczyki nie są na manekinie albo modelce. Zwrócili Państwo na to uwagę?

 W przypadku biżuterii modele są zbędni, bo przedmioty, które mają prezentować są niewielkie i na ogólnym zdjęciu byłyby słabo widoczne. 

Ale… gdyby to zmienić… byłoby kilka możliwości:

 1. Modelka “użycza” dłoń, na której prezentowany jest wyrób. W efekcie mamy rodzinę Adamsów i poodcinane dłonie na stronie. Dodatkowo trzeba zadbać też o wersję męską, czyli wielka, owłosiona łapa. Rzecz jasna też taka ucięta :)  

2. Modelka “użycza” szyję na naszyjnik. I znowu – trzeba modelce uciąć głowę :)

3. Modelka “użycza” uszy na kolczyki. Co robimy? To proste.

Na stronie prezentujemy tylko jej uszy (bez twarzy) albo robimy pasek na oczach, żeby nie odciągała uwagi od kolczyków :)

Ee, za dużo horrorów chyba oglądam.

Pozdrawiam,  Artur Węc

Dodaj komentarz

O czym trzeba pamiętać obdarowując drugą osobę?

Wiele osób zastanawia się, jaką obrączkę lub pierścionek wybrać.
- Panie Arturze, a co sprzedaje się najlepiej? – często słyszę
to pytanie.

Mogę odpowiedzieć: “teraz najlepiej sprzedaje się”:

http://www.wec.com.pl/-p608.html

http://www.wec.com.pl/-p591.html

lub
Najmniej popularne (może ze względu na cenę?):

http://www.wec.com.pl/-p862.html

http://www.wec.com.pl/-p772.html

Więc co wybrać? Popularne czy nie?
Z jednej strony, popularne może oznaczać podobające się.
Z drugiej – jaka byłaby mina współmałżonka gdyby takie same obrączki, 
nosili koleżanka lub kolega z pracy? To samo dotyczy pierścionków.

Może zamiast myśleć kategoriami popularne vs mniej popularne,
warto by było prostu wybrać to, co nam osobiście się podoba :)
Artur Węc

Dodaj komentarz

Gdybym dbał o wizerunek gwiazd…

Co roku ten sam świąteczny dylemat. Co kupić ukochanej pod choinkę?  

Pomyślałem – może kolczyki? Przeglądałem sobie ostatnio plotkarską stronę Pudelek.pl, gdzie na zdjęciach często widać, co noszą gwiazdy. Pewnie gwiazdy mają stylistów albo dobry gust to może coś podpatrzę.

Panowie – nie radzę wzorować się na sławnych ludziach!
 
Kolczyki?   obejrzyj je >>i
Tragedia. Jak moja żona dostałaby coś takiego pod choinkę to chyba spędziłbym święta u sąsiadów.

 Zdecydowanie gustowniejsze byłyby:

kolczyki z brylantami GPK-126 >>

Ale… ja jestem tylko skromnym jubilerem.

Może naszyjnik? Prosze zobaczyć? Serduszko, jak z gazety dla nastolatek.
serduszko zobacz >> 

Ja rozumiem, że młoda dziewczyna, ale odrobina gustu by się przydała. Jak lubi serduszka to niech będzie to coś z klasą:
Wisiorek Serce XW-147 białe złoto z szafirem i brylantami >>

 albo

 Wisiorek Serce XW-147 żółte złoto z szafirem i cyrkoniami >>

 Przepiękne!

 Skupiłem się jeszcze na bransoletach. I znowu zawiodłem się. Co to ma być?
Ani to ładne, ani wygodne. Wygląda, jak gumka do włosów dla pięciolatki:
… bransoleta … >>

Zdecydowanie poleciłbym Britney to:

Bransoleta Groszek białe i żółte złoto >>

Nieco się rozczarowałem gustem popularnych gwiazd. Szukałem inspiracji.
Ostatecznie nic z tego nie wyszło. Doszedłem do wniosku, że mam lepszy gust niż piękne, sławne i bogate  :)

Tak więc w razie czego proszę o mnie pamiętać.

Pozdrawiam
Artur Węc

Dodaj komentarz

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.