Posts Tagged pierścionki zaręczynowe

Jak dobrać rozmiar obrączki.

Na pewno wielu z Was zastanawia się jak należy dobierac rozmiar obrączek. Zresztą nie dotyczy to tylko obrączek. Problem z doborem rozmiaru bizuterii istnieje zwłaszcza przy pierścionkach, sygnetach oraz wcześniej wymienionych obrączkach.

Jak wiadomo organizm człowieka jest nieprzewidywalny. W zależności od pory dnia, zmęczenia czy temperatury otoczenia, potrafi nam płatać różne niespodzianki stając się bardziej lub mniej napuchnietym.

Właśnie dlatego tak trudno jest dobrać oddpowiedni rozmiar obrączek. Są osoby króre zamawiając obrączki ślubne mierzą kilkanaście, a niekiedy kilkadziesiąt rónych modeli. Po przymiarce (nałożeniu i ściagnięciu z palca kilku obrączek), może się okazać że palec powiększył swoją średnicę i obrączka którą zakładaliśmy bez problemu kilka minut wcześniej, teraz nie chce się na niego zmieścić.

Jest to jeden z powodów dla których za wybór obrączek należy się wziąść odpowiednio wcześniej, by mieć na to odpowiednio dużo czasu. Nie jest dobrym pomysłem z biegu oblecieć w ciągu jednego popołudnia kilkanastu jubilerów w każdym przymierzajac na palec po kilka wzorów. Wtedy raczej na pewno pojawi się problem z rozmiarem, i gdy odbierzemy nasze obrączki może okazać się że różnica jest znaczna.

Jak więc należy postępować, by w miarę dokładnie wybrać rozmiar obraczki?

Przede wszystkim powinniśmy zwrócić uwagę na zachowanie naszego organizmu. Czy w dni gorące ręce nam puchną, czy mamy problem z dłońmi po wysiłku? W zależnosci od tego jak organizm reaguje na wysiłek, temperaturę i porę dnia wybierzmy najlepszy czas do pomiaru. Pamietajmy również aby w ciagu jednego dnia nie robić maratonu po kilkunastu sklepach jubilerskich – po prostu dajmy odpocząć dłoniom.

Zamawiając obrączki jesienią czy zimą, weźmy pod uwagę że wtedy palce są zazwyczaj mniej napuchniete niż w lecie (wcześniejsza obserwacja organizmu pozwoli nam określić różnice z dużą dokładnością), dlatego zamawiając obrączki w tym okresie nie wykonujmy ich zbyt ciasnych, gdyż po nadejściu lata może się okazać że nie założymy ich na palec.

W lecie natomaist uważajmy by wybrane obrączki nie były zbyt luźne. Wtedy jesienią lub zimą może się okazać że są luźne, i spadają nam z palca. Ważne aby przy doborze rozmiaru obrączek kierować się przede wszystkim zdrowym rozsądkiem.

Powinniśmy również zdawać sobie sprawę że rozmiar obrączek niegdy nie będzie idealny (będą okresy że nie będziemy ich prawie czuć na palcu, kiedy indziej znowu będą lekko uciskały).

Myślę że wzięcie po uwagę powyższych uwag pozwoli dokładniej dobrać rozmiar swoich obrączek.

Dodaj komentarz

W te wakacje trzeba pamiętać o…

Witam serdecznie,

Jako że jest początek wakacji pomyślałem, że ostrzegę Was przed pewnym hmm… niebezpieczeństwem. Otóż sam po sobie, ale też od klientów wiem, że często opalamy się bez zdejmowania zegarka, pierścionków, obrączki, sygnetów itp.

Latem, kiedy jesteśmy na świeżym powietrzu, opalamy się też jakby przy okazji :) spacerując albo siedząc beztrosko przed domem. Niestety później zdejmujemy np. taki zegarek i jest biało :)
Znacie to?

Teraz co prawda pada za oknem, ale pogoda na dniach ma się poprawić, a to oznacza, że ja i Wy zaczniemy się opalać, także mimowolnie. Dlatego w te (i każde następne wakacje) trzeba pamiętać o zdejmowaniu
biżuterii i zegarka :)

No co źle piszę? Przecież zegarki i pierścionki nie muszą się opalać :)

pozdrawiam,
Artur Węc

Dodaj komentarz

Chyba za dużo horrorów oglądam

Witam,

 Wczoraj miałem taką refleksję. Pewnie oglądali Państwo kiedyś sklepy z bielizną. Bielizna chyba zawsze jest prezentowana na pięknym, kobiecym ciele. To jest taki standard.

 Tymczasem wyroby jubilerskie nigdzie nie są w taki sposób prezentowane. Kiedy wejdziecie do sklepu jubilerskiego, to wszystko leży za szkłem. W sklepie internetowym, takim jak nasz, są zdjęcia wyrobów, np. kolczyki nie są na manekinie albo modelce. Zwrócili Państwo na to uwagę?

 W przypadku biżuterii modele są zbędni, bo przedmioty, które mają prezentować są niewielkie i na ogólnym zdjęciu byłyby słabo widoczne. 

Ale… gdyby to zmienić… byłoby kilka możliwości:

 1. Modelka “użycza” dłoń, na której prezentowany jest wyrób. W efekcie mamy rodzinę Adamsów i poodcinane dłonie na stronie. Dodatkowo trzeba zadbać też o wersję męską, czyli wielka, owłosiona łapa. Rzecz jasna też taka ucięta :)  

2. Modelka “użycza” szyję na naszyjnik. I znowu – trzeba modelce uciąć głowę :)

3. Modelka “użycza” uszy na kolczyki. Co robimy? To proste.

Na stronie prezentujemy tylko jej uszy (bez twarzy) albo robimy pasek na oczach, żeby nie odciągała uwagi od kolczyków :)

Ee, za dużo horrorów chyba oglądam.

Pozdrawiam,  Artur Węc

Dodaj komentarz